Czy piwo naprawdę tuczy?

Piwo jest jednym z najpopularniejszych trunków alkoholowych spożywanych nie tylko w Polsce, ale właściwie na całym świecie.

W naszym kraju ma ono bardzo długą tradycję i – można by rzecz – jest silnie zakorzenione w kulturze. Zwłaszcza w czasach sarmackich, kufel ze złotym trunkiem, był niemalże atrybutem polskiego szlachcica.

Piwo w naturalnej postaci składa się z następujących składników: wody, ziaren zbożowych, chmielu i drożdży. W takiej postaci, jest więc to produkt bardzo dobrze przyswajalny i szybko ulegający trawieniu. Piwa, produkowane w odpowiednich warunkach i z wysokiej jakości składników (naturalnych wód mineralnych i świeżych i zdrowych zbóż), są źródłem minerałów, błonnika, krzemu, witamin z grupy B czy kwasu foliowego. Zawarty w naturalnym piwie słód jęczmienny dostarcza organizmowi niemal wszystkich podstawowych aminokwasów. Jednak, te najpopularniejsze, tzw. jasne mają w sobie dużo mniej cennych składników odżywczych, gdyż są one „przecedzone” i wypłukane z napoju.

Powszechnie mówi się o wysokiej kaloryczności piwa. Jest to w pewnym sensie prawda, ale nie należy tego faktu demonizować. W rzeczywistości pół litra złotego trunku zawiera podobną ilość kalorii, co sok owocowy lub 2 – procentowe mleko . W zasadzie taką samą ilość kalorii zawiera w sobie także coca – cola. Różnica tkwi jednak w przyswajalności i jakości dostarczanych mikroelementów w każdym z tych napojów. Dlatego każdy z tych napojów ma inną moc zwiększania masy ciała.

Samo piwo ma pewne właściwości, które mogą sprzyjać tyciu, lub wręcz przeciwnie. Chodzi mianowicie o zdolność tego trunku do zwiększania przyswajalności składników pokarmowych. Oznacza to na przykład, że jeśli zjemy kaloryczne przekąski, to wypicie po nich piwa sprawi, że wchłoniemy więcej kalorii z tego pożywienia, niż gdybyśmy go niczym nie „zapijali”. Z drugiej strony, alkohol zawarty w piwie zmusza nasz organizm do wykorzystania dużej ilości energii na trawienie i metabolizowanie go, co w rzeczywistości pomaga nam schudnąć. Jednak przy intensywnym trawieniu alkoholu szybciej i silniej odczuwamy głód, nad którym po alkoholu, trudniej nam zapanować. Najczęściej nie jesteśmy w stanie się powstrzymać i jemy więcej i bardziej kalorycznie, niż zwykle. To jest główną przyczyną tycia, a nie samo piwo. Gdyby udało nam się nie poddawać uczuciu głodu a dodatkowo jeszcze wesprzeć wzmocniony metabolizm ćwiczeniami – jesteśmy w stanie wykorzystać działanie piwa na naszą korzyść.

Wydawałoby się więc, że piwo w rzeczywistości jest cennym produktem spożywczym bogatym w wiele zdrowych składników i sprzyjającym zdrowemu funkcjonowaniu. Należy jednak pamiętać, że zawiera ono w sobie również takie składniki i ma pewne właściwości, które nie mają dobroczynnego wpływu na nasz organizm. Dlatego jego spożywanie musi być bardzo przemyślane.

Przede wszystkim piwo ma wysoki indeks glikemiczny najczęściej przekraczający 100. Oznacza to, że jest to produkt niewskazany dla cukrzyków. W praktyce oznacza to, że po spożyciu piwa ilość cukru w krwi znacznie się zwiększa a tym samym uruchamiane są procesu powodujące odkładanie się tkanki tłuszczowej.

Ważne jest też, żeby pamiętać, że piwo, podobnie, jak każdy alkohol, podczas trawienia osłabia organizm i odwadnia go. Dlatego – by utrzymać prawidłową gospodarkę wodną w organizmie - należy dostarczać odpowiednią ilość płynów. Oczywiście niealkoholowych.

Alkohol zawarty w piwie, podobnie jak w każdej innej postaci powinien być spożywany w bardzo rozsądnych ilościach, gdyż może się on przyczynić do wielu chorób, takich jak nowotwory przełyku, gardła czy piersi. Oczywiste powinno być też to, że piwo, podobnie jak mocniejsze alkohole, może być przyczyną alkoholizmu – uzależnienia przejawiającego się utratą kontroli nad ilością spożywanego alkoholu. Jest to bardzo niebezpieczna choroba, mogąca prowadzić nie tylko do całkowitego zaburzenia funkcjonowania w społeczeństwie, patologii rodzinnych, chorób psychicznych, ciężkich zaburzeń funkcjonowania wątroby, nerek, żołądka i serca.

Jeżeli mowa o alkoholu, to on sam nie zawiera w sobie żadnych właściwości odżywczych poza kaloriami. W czystej postaci jest więc zupełnie nieprzydatny naszemu organizmowi do rozwoju i funkcjonowania.

Podsumowując, przesąd na temat tuczących właściwości piwa nie jest do końca prawdziwy, ale nie można uznać go jako całkowity mit. Po pierwsze: warto pamiętać o właściwościach odżywczych piwa, zwłaszcza tego niepozbawionego naturalnego miąższu i nieprzygotowywanego z ekstraktu, tylko z nieprzetworzonych składników. Po drugie, trzeba mieć cały czas na uwadze, że zawarty w piwie alkohol nie wpływa dobrze na organizm i niesie za sobą wiele niebezpieczeństw.

W takim razie pojawia się pytanie: czy praktykując zdrowy styl odżywiania się i dbając o sylwetkę musimy wyeliminować tradycyjny złocisty trunek z naszego menu? Nie jest to konieczne. Wystarczy pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze nie należy spożywać piwa w zbyt dużych ilościach. Nie wynika to tylko z faktu wysokiej szkodliwości zawartego w nim alkoholu, ale również zawartości kalorii, które bądź co bądź, przy dużej ilości płynu odkładają się w formie tkanki tłuszczowej. Po drugie, należy starać się panować nad napadami głodu, które pojawiają się po wypiciu piwa. Piwo same w sobie dostarcza sporo kalorii, dlatego dodatkowe posiłki, zwłaszcza te kaloryczne, z pewnością zostaną zmagazynowane w naszym ciele i staną się przyczyną dodatkowych kilogramów. Po trzecie: kupując piwo wybierajmy to naturalne, przygotowywane z naturalnych produktów, mineralnych wód i z naturalnym mętnym osadem, który jest źródłem cennych mikroelementów, a nie chemicznych ekstraktów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *